sobota, 14 stycznia 2017




Citibank: 2 x 300 zł za polecenie karty kredytowej w kolejnej odsłonie programu poleceń

Program poleceń Citibank: do 600 zł dla polecającego i polecanego
Aby przystąpić do promocji polecający powinien wypełnić formularz zgłoszeniowy znajdujący się pod tym adresem. Następnie bank w ciągu kilku dni skontaktuje się z polecanym i przeprowadzi przez proces. Polecany do wyboru będzie miał dwa produkty: pożyczkę gotówkową na kwotę min. 4000 zł lub kartę kredytową. Problem w tym, że nawet jeśli wybierze bezpłatną kartę Simplicity, to w ciągu 30 dni od podpisania umowy będzie musiał zlecić przelew z rachunku karty kredytowej (min. 4000 zł) rozłożony na raty w planie spłat ratalnych Komfort lub zawrze porozumienie w zakresie dodatkowego limitu rozłożonego w tym samym planie. W skrócie: nieważne jakbyśmy kombinowali, znajomy będzie zmuszony do pożyczenia od Citibanku 4000 zł.
Czy to się opłaca? Niestety nie. Prowizja za rozłożenie transakcji na raty w ramach programu planu spłat Komfort wynosi 10% wartości transakcji, nie mniej niż 50 zł. Podobnie jest z pożyczką gotówkową – standardowa prowizja wynosi 10%. Oczywiście w obu przypadkach dochodzi jeszcze oprocentowanie rat czy opłata operacyjna za obsługę planu spłat w wysokości 20-30 zł miesięcznie.
Citibank: opłata za obsługę planu spłat na raty Komfort
Wniosek jest prosty: choć w programie poleceń obie strony mogą łącznie uzyskać 600 zł, to realnie prawie cały zysk jest już zjadany na początku promocji. W takim wypadku zdecydowanie korzystniejsze będzie skorzystanie z jednej z ofert startowych banku, gdzie za wyrobienie karty (bez konieczności uruchamiania rat!) w większości przypadków oferowane jest minimum 400 zł premii. Na tę chwilę zyskać możemy:
do 440 zł w promocji Spotify
400 zł w promocji Douglas smartfon LG o wartości 549 zł






2,5% do 100 000 zł na koncie oszczędnościowym Banku Millennium

W ostatnim czasie najrozsądniejszym rachunkiem oszczędnościowym na rynku był rachunek Banku Millennium. Korzystając z promocji dla nowych środków mogliśmy na nim ulokować nawet 100 000 zł z oprocentowaniem 2,7% w skali roku. Biorąc pod uwagę, że możliwe było (i dalej jest) również cykliczne zakładanie lokaty mobilnej dla kolejnych 10 000 zł – bank ten stał się dla wielu z nas bardzo korzystnym miejscem do przechowywania swoich oszczędności. I choć startująca właśnie kolejna edycja promocji przynosi obniżkę oprocentowania, to dla większości z nas rachunek ten ciągle będzie najlepszym wyborem.

Zgodnie z regulaminem 33 edycji promocji „Nowe środki na koncie oszczędnościowym” tym razem bank premiuje nadwyżkę nad saldo z dnia 7 stycznia 2017. Oznacza to, że jeśli mieliśmy w tym dniu w Banku Millennium kwotę „x”, to przelewając na rachunek oszczędnościowy środki w wysokości maksymalnie 100 000 zł ponad „x” – zarobią one 2,5% w skali roku.

Trzeba jednak pamiętać, że w Banku Millennium każdy może korzystać z oprocentowania w nieco innym terminie. Istotne jest bowiem to, kiedy przelejemy na konto nowe środki – bo to one aktywują nasz indywidualny okres. W przypadku tej edycji promocji na przelanie środków mamy czas od 8.01 do 28.01.2017. Zależnie od tego w jakim dniu na konto trafi pierwszy przelew – od tego dnia oferowane będzie podwyższone oprocentowanie. Przez jaki okres? Do tej pory bank pozwalał na ponadprzeciętne zyski przez 92 dni i tak też jest tym razem, co potwierdza cennik usług banku.





T-Mobile Usługi Bankowe: bonus 50 zł za przelew (nie tylko) wynagrodzenia

Wystartowała prosta promocja T-Mobile Usługi Bankowe przeznaczona dla obecnych klientów banku. W \zamian za zapewnienie wpływu na konto oraz wykonanie 3 transakcji kartą zyskać możemy 50 zł premii. 

Aby skorzystać z promocji „Bonus za wynagrodzenie” należy być klientem posiadającym rachunek osobisty, na który:
w grudniu 2016 nie wpłynęło wynagrodzenie dokonane przez pracodawcę bądź wpływ z tytułu stypendium dokonany przez uczelnię wyższą bądź wpływ z tytułu renty lub emerytury dokonany przez ZUS lub łączna kwota wpływów w październiku, listopadzie i grudniu 2016 r. wynosiła mniej niż 500 PLN w każdym z tych miesięcy.
Oprócz tego konieczne jest posiadanie karty debetowej wydanej do rachunku oraz wyrażenie dwóch zgód (które osoby korzystające z moneybacku i tak mają wyrażone):
na przetwarzanie danych w celach marketingowych: otrzymywanie informacji handlowych za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej
upoważnienie banku do zasięgania informacji o zobowiązaniach w BIK, BIG oraz Systemie Bankowy Rejestr, którego administratorem danych jest Związek Banków Polskich
Zgody można wyrazić poprzez infolinię lub w placówkach, o ile nie zostały wyrażone podczas zawierania umowy ramowej.

Jeśli spełniamy powyższe wymagania, to aby zdobyć tytułową premię konieczne jest wykonanie kilku czynności. Po pierwsze – akceptacja regulaminu promocji w bankowości internetowej lub na infolinii. Po drugie – zapewnienie wpływu wynagrodzenia, emerytury, renty, stypendium lub dowolnego przelewu spoza T-Mobile Usługi Bankowe, o ile jego wysokość wyniesie min. 2000 zł. Po trzecie – musimy wykonać przynajmniej trzy transakcje kartą na dowolne kwoty.
W tym momencie promocja się lekko rozgałęzia. Jeśli bowiem wpływy pochodziły z tytułu wynagrodzenia, to premia w wysokości 50 zł zostanie naliczona w miesiącu następującym po miesiącu wpływu. Po prostu. Jeśli natomiast zamiast wynagrodzenia wpłynęło min. 2000 zł z innego banku, to warunki będą nieco inne – premia wypłacana będzie transzami.
Pierwsza transza, w wysokości 25 zł, zostanie naliczona po pierwszym miesiącu spełnienia warunków (wpływ + 3 transakcje bezgotówkowe kartą). Kolejna, w wysokości 15 zł, zostanie naliczona za kolejny miesiąc – o ile spełnimy te same warunki (wpływ + 3 transakcje bezgotówkowe kartą). Ostatnie 10 zł otrzymamy, a jakże, na identycznych warunkach.